Ekogniewni


Starsze pokolenia nierzadko mają to do siebie, że doszukują się w tych młodszych zepsucia i zdziczenia dotychczasowych obyczajów. Myślę, że dotyczyło to każdej generacji, która następowała od początków rewolucji przemysłowej. Nawet w swoim pokoleniu trzydziestolatków zauważyłam mocne tendencje do krytyki milenialsów, którzy po prostu wychowują się w nowych realiach, w świecie technologii.

Coraz częściej słyszy się o tym, że dzieciaki siedzą z nosami w telefonach dzień i noc. Trudno mi było w to uwierzyć od fizycznej strony, dopóki nie trafiłam z synem na chirurgię dziecięcą do szpitala. Na sali oprócz nas, naszych książek, gazet i telefonu było dwóch nastolatków, dwa telefony, żadnej książki i ani śladu prasy. Przez pierwszą dobę zaobserwowałam, że po dwa razy ruszyli do ubikacji i spali około siedmiu godzin. Przez resztę czasu patrzyli się w swoje smartfony jak dwa cielątka na malowane wrota. Jest oczywiście mała szansa, że czytali Hobbita, ale to wersja dla superoptymistów. Doprawdy w najśmielszych snach nie podejrzewałam, że człowiek jest fizycznie w stanie patrzeć w telefon przez parę godzin bez przerwy. A jednak…

Jako niepoprawna optymistka postanowiłam zbadać inną stronę medalu. W tym celu chciałabym opisywać aktywną i ambitną młodzież działającą na rzecz środowiska. Właśnie ta młodzież zasługuje na to, żeby mówić o niej głośno i wyraźnie po to, aby była wzorem dla młodych, którzy zbłądzili i gloryfikują Kruszwila czy inne indywidua.

W tym miejscu muszę opowiedzieć o projekcie Plastikowe Unlove, który powstał około pięciu  miesięcy temu i składa się z paru pracowitych uczniów Technikum nr 3 w Łodzi. Najstarsi członkowie są w klasie maturalnej, a najmłodsi to pierwszoklasiści. Uczestnicząc w projekcie społecznym, który miał opisać jakiś dowolny problem słusznie zauważyli, że świat jest pogrążony w plastiku i ogólnie śmieciach. Postanowili zorganizować się w Logistyczne Koło Naukowe i edukować młodszych, a także tłumaczyć jak ważna jest redukcja plastiku na naszej planecie. Chcieli zarazem zachęcać dzieci do segregacji śmieci, ponieważ odsetek segregacji jest nadal przezrażająco niski. Odwiedzili uczniów klas 4-6 w ośmiu szkołach podstawowych w województwie łódzkim. W ich prelekcjach uczestniczyło ponad 2700 dzieci. Tym rezolutnym nastolatkom udało się pozyskać dla swojego projektu wielu sponsorów, m.in. DS Smith, Decathlon, Wydawnictwo ZNAK, ABC ENERGIA i innych. Uważnym słuchaczom udało się o nich usłyszeć w Radio Żak, Radio Łódź, i przeczytać w Dzienniku Łódzkim, gazecie Wiadomości-43bis czy czasopiśmie Logistyka. To wszystko robi wrażenie, jesli się pamięta o wieku tej młodzieży. Świadomi, młodzi działacze to przyszłość Ziemi. Dzięki niej planeta ma szansę wrócić na właściwy tor. Bardzo Wam dziękuję Plastikowe Unlove.
Drugim, definitywnie wartym wspomnienia działaczem proekologicznym jest Mateusz z Wrocławia, w mediach społecznościowych znanym jako @measagardener. Dwudziestojednoletni student architektury krajobrazu organizuje cotygodniowe sprzątanie osiedla Sołtysowice. W każdą sobotę udaje mu się zgromadzić około trzydziestu osób, dorosłych z dziećmi, na śmieciozbieractwo. Według Mateusza to świetna okazja do budowania wspólnoty, która chce żyć na zadbanym osiedlu. Robią to dla siebie, swoich dzieci, a nawet dla tych, którzy śmiecą. Mateusz kocha zwierzęta, rośliny i dzieci. Chciałby przekazać ludziom, aby się obudzili, ponieważ mamy jeszcze czas na zmiany. Jest go niestety coraz mniej.  

Komentarze

Popularne posty